Największą nadzieją jest operacja – refrakcyjna wymiana soczewek. Koszt? 11 600 zł za jedno oko. Łącznie za dwoje oczu to 23 260 zł, nie licząc kosztownych dojazdów do kliniki w Warszawie. To kwota, która dla samotnej matki po Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, zmagającej się z trudnościami na rynku pracy, jest barierą nie do przejścia:
- Pomóżcie, proszę, zebrać 45 tysięcy złotych na walkę o zdrowie całej rodziny oraz inne potrzeby bytowe. Z dnia na dzień walczę o zdrowie i wzrok. Tracę widzenie i wiarę w lepsze jutro dla moich dzieci. Jestem mamą dwójki dzieci, które bardzo mocno kocham. Nie poddaję się – to one każdego dnia dodają mi sił do walki. Mieszkam 35 km od Zamościa. Bardzo mi wstyd prosić ludzi o pomoc, lecz nie mam wyjścia. Codziennie dotykam rękami twarzy dzieci, żeby wiedzieć, jak rosną i jak z dnia na dzień się zmieniają. Poruszam się o białej lasce lub za pomocą dotyku rąk. Skończyłam szkołę – Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Zamościu. Nie jest łatwo po takiej szkole znaleźć dobrą pracę, mimo to się nie poddaję. Nikomu nie życzę bycia niewidomym, bo nie każdy dałby sobie radę w codziennym życiu. Proszę o pomoc w walce o zdrowie i operację oczu. Dziękuję za to, że jesteście i że tak wiele osób okazało wsparcie. To daje mi wiarę w to, że są jeszcze dobrzy ludzie. Dziękuję za każde udostępnienie i dalsze wpłaty - błaga Katarzyna.
Tu link do internetowej zrzutki: Katarzyna
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.