reklama

Hejnał z wieży w Zamościu. Pierwszy raz na żywo!

Opublikowano:
Autor:

Hejnał z wieży w Zamościu. Pierwszy raz na żywo! - Zdjęcie główne
Autor: UM w Zamościu
Zobacz
galerię
10
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaBardzo ważny dzień w Zamościu. Krzysztof Wiatrzyk - 73-letni spawacz elektryczno-gazowy z zawodu, ale po szkole muzycznej I i II stopnia odegrał dzisiaj po raz pierwszy na żywo w tym sezonie hejnał z wieży Ratusza w Zamościu. W połowie wakacji zmieni się z drugim zamojskim hejnalistą Kazimierzem Szady.
reklama
Odegranie hejnału trwa około minuty, a że wykonuje się go w trzy strony świata, więc razem z przejściem wokół wieży zajmuje to maksymalnie 5 minut. Ale ta praca, wykonywana raz dziennie w sezonie turystycznym, zajmuje więcej czasu.
 
– Z domu wychodzę po godzinie 11, idę piechotą na Rynek Wielki, żeby być z pół godziny przed 12, bo mam do pokonania 154 stopnie schodów, a zanim zagram, jeszcze za każdym razem sobie na miejscu muszę poćwiczyć – opowiada Krzysztof Wiatrzyk. I zapewnia, że kocha tę pracę.
 
Ma 73 lata. Jako młody człowiek skończył w rodzinnym mieście szkołę muzyczną pierwszego stopnia. Uczył się gry na trąbce. Potem zaczął pracować Państwowym Ośrodku Maszynowym, gdzie Józef Przytuła (wieloletni szef Orkiestry Włościańskiej, dziś Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego) wciągnął go do zespołu wokalno-instrumentalnego, a poza tym poradził dalszą edukację muzyczną.
reklama
 
W Lublinie pan Krzysztof ukończył szkołę II stopnia, ale gdy na trzecim roku się ożenił i doczekał dziecka, muzyka musiała zejść na dalszy plan.
– Dopiero po jakimś czasie zacząłem pogrywać na weselach i zabawach. Jednak gdy kolega Waldek Skóra, który teraz uczy w szkole muzycznej, poszedł na studia i to się skończyło – wspomina pan Krzysztof.
 
Aż nagle 27 lat temu dostał z magistratu informację, że jest potrzebny. Od tamtej pory jest jednym z hejnalistów. Drugi to 70-letni Kazimierz Szady. W tym sezonie turystycznym (podczas majówki, a później od początku czerwca do końca września) obaj będą grać na zmianę z wieży ratuszowej. Przez pozostałą część roku hejnału również można w Zamościu posłuchać w samo południe, ale jesienią, zimą i wczesną wiosną jest on odtwarzany elektronicznie na kurancie. Tę wersję nagrał kilka lat temu inny miejski hejnalista – Konrad Zając.
 
reklama
Przypomnijmy, że hejnał był odgrywany w Zamościu od stuleci, ale obecna melodia, kompozycja Aleksandra Bryka, wykonywana jest przez trębacza od 1984 roku.
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo