- Do czego doprowadza nienawiść, że niektórzy nawet w święta nie potrafią się powstrzymać?! „Nie przeżyjesz tej kadencji szmato je…a. To ci mogę skur…… zapowiedzieć. Absolwencie żydowskiego uniwersytetu lubelskiego (tak, jestem absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego). Taką wiadomość otrzymałem w święta na jeden z komunikatorów. Najpierw ktoś chciał mnie „wybebeszyć nożem grzybiarskim”, potem straszono, że „jest podłożona bomba i ratusz wyleci w powietrze”. A teraz słyszę groźbę wprost, że mam nie dożyć do końca kadencji. Za to są paragrafy i surowa odpowiedzialność karna. Ale ile razy takie groźby trzeba zgłaszać do organów ścigania? Gdy wokół mowa nienawiści i agresja wobec mnie i mojej rodziny – już bez żadnych hamulców – tylko się nasila… Do czego doprowadziła, że niektórzy nawet w święta nie potrafią się powstrzymać?! Spirala nienawiści i szczucie jednych na drugich się nakręca. Zwłaszcza w Internecie, pod fałszywą tożsamością, z fejkowych kont. Ale i w realnym świecie, bo od niego i od słów tak naprawdę wszystko się zaczyna. Potem ozlewa się w sieci. To efekt celowego wyrafinowanego działania, zwłaszcza ze strony polityków i skupionych wokół nich działaczy, ale też sfrustrowanych i gniewnych, którzy do tej walki wplątują zwykłych ludzi i podjudzają. A ci – często z natury dobrzy – bezwiednie dają się politykom wykorzystywać i nieświadomie „zarażają” się tą nienawiścią. Efekt?
Grożą śmiercią prezydentowi Zamościa!
Opublikowano:
Autor: Paweł Pawlacz
reklama
Z Zamościa„Nie przeżyjesz tej kadencji”, „chcę cię wybebeszyć nożem”. Wiadomości tej treści miał otrzymywać w czasie świąt, prezydent Zamościa - Rafał Zwolak. Spirala nienawiści w sieci i realnym świecie osiągnęła punkt krytyczny, a agresorzy nie cofają się przed niczym, atakując nawet rodzinę włodarza. Głupie żarty, polityczna zemsta, czy realne zagrożenie, którego nie sposób lekceważyć? Zobaczcie szczegóły.
reklama
reklama
Mamy wszechobecny hejt, który wylewa się w sieci i nakręca spiralę nienawiści. Do czego to prowadzi?!
Codziennie, zarówno ja, jak i podejmowane przeze mnie działania poddawane są opinii mieszkańców. Słyszę pochwały, ale bywa, że i słowa krytyki. Mam świadomość, że jako osoba publiczna jestem – i będę - tej krytyce poddawany. Jeśli jest rzeczowa i konstruktywna, przyjmuję ją i szanuję. Staram się rozmawiać i tłumaczyć, by przekonać do swoich racji i decyzji. Ale granice tej krytyki, niestety, wciąż są przekraczane.
Ostatnie miesiące pokazały, że mowa nienawiści i agresja wobec mnie eskaluje. W sieci pełno jest fejkowych kont, a nawet stron - powstają jedna po drugiej – z których wylewa się niewyobrażalny hejt: wobec mnie, wobec wszystkich moich działań, czy decyzji, a nawet wobec tego czego nie zrobiłem. Niezadowoleni i atakujący nie przebierają w słowach. Słyszałem już, że jestem zdrajcą, że karma mnie dopadnie, że jestem złodziejem, bydlakiem, jeb…. kur.., cwelem. Ale teraz znów poszło to za daleko.
reklama
To walka przeciwko mnie, ale też z burmistrzem, wójtem, oponentem politycznym, przeciwko „obcemu”, „innemu”, „nieznanemu”.
Tak, nie boję się tego powiedzieć, ci wyrafinowani polityczni „gracze” kreują problem, mieszają, szczują, nie przebierają w słowach krytyki, byle tylko obrazić, zdyskredytować, poniżyć, ośmieszyć… Bo mowa nienawiści rani, potem wyklucza, dyskryminuje, doprowadza do aktów przemocy fizycznej, bywa, że zabija
Tak działają wszelkie mechanizmy nawoływania do nienawiści i odczłowieczania. Agresja słowna zmienia się w agresję fizyczną. A to może doprowadzić do tragedii. Wszyscy pamiętamy przykład zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
reklama
Zło zaczyna się od słowa. A od słowa do noża blisko… Smutna, niestety, jest ta refleksja świąteczna - pokazuje prezydent Zamościa.
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.