Na specjalnie zwołanej konferencji na Rynku Wielkim pojawili się: zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski, dyrektor IPN w Lublinie Robert Derewenda, orazMateusz Szpytma:
- To postać, która nie zasługuje na upamiętnienie w przestrzeni publicznej. To zdeklarowana przeciwniczka polskiej niepodległości, dla której odbudowa wolnej Polski była „drobnomieszczańską mrzonką. Jeżeli władze Zamościa wybierają Różę Luksemburg, to muszą brać odpowiedzialność za to, że działają na rzecz Kremla, gdzie dla Władimira Putina wciąż Józef Stalin, Lenin, działacze komunistyczni są bohaterami - mówił wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.
Inna sprawa, że już w niedzielę prezydent Zamościa zapowiadał jasno i zdecydowanie:
- Żeby uciąć wszelkie spekulacje. 5 marca nikt nie zamierzał umieszczać tablicy na kamienicy przy ul. Staszica. Bowiem miasto otrzymało blisko 2 mln zł dofinansowania na renowację kamienic i podcieni właśnie przy Staszica. I niebawem staną tam rusztowania. Tablica informująca o tym, że Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu, będzie odsłonięta na symbolicznych sztalugach w Sali Consulatus ratusza podczas konferencji „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej” - przekazał Rafał Zwolak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.