Cierpliwość Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie właśnie się wyczerpała. Chodzi o kluczowy dla mieszkańców Zamojszczyzny odcinek: Zamość Południe -Tomaszów Lubelski Północ. Choć wojewoda lubelski dał zielone światło i pozwolenie na budowę (decyzję ZRID) już w grudniu 2025 roku, postęp prac w terenie jest wręcz niezauważalny. Zaawansowanie robót to zaledwie ... 9%:
- W lipcu br. zakończyliśmy rozpatrywanie roszczenia wykonawcy, które złożył w związku z długotrwałą procedurą wydawania pozwolenia na budowę (tj. decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej - ZRID). Wydłużyliśmy termin realizacji inwestycji do II połowy 2028 r. Jednak dotychczasowe tempo prac nie jest dla nas satysfakcjonujące. Pozwolenie na budowę zostało wydane w grudniu 2025 r. i mimo wezwań ze strony GDDKiA wykonawca nie poczynił znacznych postępów. Na bieżąco monitorujemy realizację kontraktu i podejmujemy wobec wykonawcy kolejne działania przewidziane w umowie, by inwestycja została jak najszybciej zrealizowana. Wyznaczyliśmy wykonawcy 28-dniowy termin na wywiązanie się ze zobowiązań kontraktowych. Brak odpowiedniej mobilizacji w tym terminie może skutkować odstąpieniem od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy - potwierdza GDDKiA w Lublinie.
Jeśli firma zostanie wyrzucona z placu budowy, kierowców czeka gigantyczny paraliż. Rozpisanie nowego przetargu i wybór kolejnego wykonawcy opóźni budowę tego odcinka o kolejne lata.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.