- Największy kojec porwał wiatr i zatrzymał go na drzewach. Błagamy o pomoc w zabezpieczeniu psów chociaż na kilka dni. Wszystko jest zniszczone. Potrzebujemy materiałów do odbudowy ścia. Psom nic się nie stało, Zamość i okolice błagamy o domy tymczasowe na kilka dni - apelują wolontariusze.
- Na co dzień na miejscu z psami jest jedna kobieta, dzisiaj do pomocy przyjechała ekipa z Krasnegostawu... Złożyliśmy zamówienia na części do kojców musimy je jak najszybciej reanimować. Jeden kojec jest uszkodzony (ten tylko poturlany) a drugi całkowicie nie do użytku. Psy nie mogą tam mieszkać. Błagamy o pomoc. Nie mamy też blachy na dac. Kojce są przymocowane do ziemi ale dzisiaj kupiliśmy jeszcze solidniejsze mocowania. Błagamy o udostępnienia, dzisiaj liczy się każda złotówka, takiej tragedii jeszcze u nas nie było. Reszta kojców na szczęście stoi nie naruszona, ze względu na - dodają.
Gdyby ktoś chciał i mógł w jakikolwiek sposób pomóc, tu link i niezbędne dane fundacji: ZWIERZAKI
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.