27.5 C
Zamość
czwartek, 18 lipca, 2024

Padwa przegrała we Wrocławiu

- Reklama -

Najnowsze

Niestety, po słabym meczu Padwa Zamość przegrała we Wrocławiu 25:33 (8:14).

Spotkanie z piętnastokrotnym mistrzem Polski od początku do końca przebiegało pod dyktando miejscowych. Śląsk był przede wszystkim skuteczniejszy, choć podkreślić trzeba, że i tak najlepiej w gronie zamościan prezentował się Krzysztof Kozłowski. Bramkarz Padwy długo utrzymywał swój zespół w grze, ale w ślad za nim nie poszli gracze z pola. Po kwadransie wrocławianie prowadzili 8:3, a po dwudziestu minutach 11:4. W tym okresie zamościanie mieli zaś na swoim koncie zdecydowanie więcej błędów niż rzuconych bramek. Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego z uporem próbowali rzucać z drugiej linii, ale próby te były skutecznie blokowane przez rosłych niczym dęby Tomasza Kołodziejczyka i Pawła Salacza. Słabo funkcjonowało również dogranie do koła oraz uruchamianie skrzydeł. W 27 min. czerwoną kartkę za atak na Konrada Bajwoluka zaliczył doświadczony Krzysztof Gądek, ale dosłownie minutę później za trzecią „trójkę” poszedł w jego ślady Jakub Kłoda. Dopiero w tym momencie Padwa zdobyła zaś pierwszą bramkę ze skrzydła (Kacper Mchawrab). Na przerwę więc wrocławianie schodzili, prowadząc aż 14:8.

Po zmianie stron przyjezdni próbowali odwrócić losy meczu. Tlen podali kolegom skuteczny Szymon Fugiel i dobrze broniący Krzysztof Kozłowski. W 39 min. zrobiło się już tylko 16:13 i nadzieje zamościan odżyły. W kolejnych minutach powróciły jednak ze zdwojoną siłą stare demony. Podania w ręce przeciwnika, nieskuteczne rzuty (świetna postawa Piotra Śliwińskiego) i brak pomysłu na rozegranie akcji sprawiły, że wrocławianie odjechali na 5 bramek. Na dobrą sprawę w 50 min. (24:19) stało się jasne, że ekipa Bartłomieja Koprowskiego tego meczu już nie przegra. Tak też się stało i wrocławianie pewnie triumfowali 33:25 (14:8).

– Zagraliśmy ponownie bardzo nieskutecznie. Szczególnie ze skrzydeł nie wykorzystaliśmy wielu okazji. Śląsk wyglądał bardzo dobrze fizycznie, a nas w tym względzie pozbawiła wielu atutów szybka czerwona kartka Jakuba Kłody. W drugiej połowie doszliśmy przeciwników na trzy bramki, ale nie rzuciliśmy karnego i później niestety rywale kontrolowali już przebieg meczu. Byliśmy w tym dniu po prostu słabsi – podsumował porażkę trener Zbigniew Markuszewski.

W czwartej kolejce (sobota, 18.00) Padwa zagra na wyjeździe z Nielbą Wągrowiec.

ŚLĄSK WROCŁAW HANDBALL – KPR PADWA ZAMOŚĆ  33:25 (14:8)

KPR PADWA: Kozłowski, Proć – Sz. Fugiel 7, Małecki 4, Mchawrab 4, Orlich 4, K. Adamczuk 3, T. Fugiel 1, Puszkarski 1, Szymański 1, Bajwoluk, Bączek, Czerwonka, Kłoda, Olichwiruk, Pomiankiewicz.

Kary: 14 minut – 12 minut.

Czerwone kartki: Gądek (26:50, atak na twarz) – Kłoda (27:30, z gradacji kar)

Sędziowali: Tomasz Łacny – Tomasz Okos (obaj Opole).

- Reklama -
Otrzymuj powiadomienia
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zamość
bezchmurnie
27.9 ° C
27.9 °
27.9 °
43 %
4.3kmh
10 %
czw.
27 °
pt.
26 °
sob.
27 °
niedz.
28 °
pon.
29 °
- Reklama -

Popularne

Zobacz także

- Reklama -

Nie przegap

Powiat zamojski: Miał być zysk z kryptowalut, skończyło się oszustwem. Stracił 9 tys. zł

70-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego znalazł w internecie reklamę możliwości...

Zamość: Nieustąpienie pierwszeństwa przyczyną wypadku. Motocyklista w szpitalu

Do wypadku z udziałem kierującego osobowym Peugeotem i motocyklisty...

Zamość: Pijany jechał samochodem. Na sumieniu ma o wiele więcej

W nocy z poniedziałku na wtorek (15/16 lipca) dyżurny...

Powiat zamojski: Fałszywy wnuk wyłudził pieniądze. Seniorka oszukana „na wypadek”

W domu 88-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego w poniedziałek (15...

Powiat tomaszowski: Areszt za znęcanie się nad rodzeństwem. 33-latek był nietrzeźwy

W sobotę (13 lipca) dyżurny tomaszowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie,...

Powiat tomaszowski: Tragiczne skutki rozszczelnienia gazu. Nie żyje kobieta

W poniedziałek (15 lipca) gminie Ulhówek doszło do rozszczelnienia...

Zamość: BMW potrąciło rowerzystkę na skrzyżowaniu

W sobotę (13 lipca) w Zamościu na skrzyżowaniu ulicy...