27.2 C
Zamość
czwartek, 18 lipca, 2024

Nadal bez punktów

- Reklama -

Najnowsze

Czwarta porażka Padwy stała się faktem. W zaległym meczu żółto-czerwoni przegrali na wyjeździe z MKS Wieluń 20:26 (9:7), prezentując po raz kolejny bardzo słabą skuteczność.

Miało być przełamanie i do przerwy do gry zamościan naprawdę nie można było mieć wiele zastrzeżeń. Szczególnie w defensywie podopieczni trenera Zbigniewa Markuszewskiego spisywali się dobrze. Krzysztof Kozłowski odbijał kolejne piłki, a szczelna i mobilna defensywa sprawiała, że gospodarze mieli ogromne trudności ze zdobywaniem bramek. Po 20 minutach wynik był co prawda remisowy (6:6), ale następne trzy trafienia należały do Padwy. Szkoda jedynie utraty koncentracji na sekundy przed syreną, co zakończyło się siódmą bramką dla Wielunia. Po zmianie stron zamojska siódemka spisywała się już znacznie gorzej. W 36 min. ekipa Grzegorza Garbacza wyszła na prowadzenie 10:9, a przyjezdni marnowali kolejne okazje. Dość powiedzieć, że po kwadransie gospodarze prowadzili 15:13, a wszystkie cztery bramki dla Padwy w tej części gry rzucił Tomasz Fugiel. Pozostali zawodnicy Padwy między 31 a 47 minutą nie zanotowali ani jednego trafienia! Mimo tego jeszcze na 6 minut przed końcem sprawa końcowego wyniku była otwarta. Wielunianie mieli w zapasie tylko jedną bramkę (19:18). Niestety, żółto-czerwoni wyprowadzając kontrę, popełnili błąd kroków; zgubili piłkę w ataku; nie skończyli dwóch kolejnych akcji i gospodarze odjechali na cztery bramki (22:18 w 56 min.), co definitywnie zakończyło emocje w meczu. Ostatecznie MKS Wieluń wygrał 26:20. Tytuł najlepszego zawodnika w szeregach zamościan trafił do Krzysztofa Kozłowskiego, co tylko podkreśla ogromne problemy ofensywne drużyny Zbigniewa Markuszewskiego.

– Mimo że rozpoczęliśmy mecz od zmarnowania kilku kontr, to później potrafiliśmy wypracować sobie przewagę. Wydawało się jednak, że wszystko jest pod kontrolą, jednak potężna liczba błędów w drugiej połowie sprawiła, że przegrywamy kolejny mecz. Musimy się poważnie nad tym wszystkim zastanowić – przyznał po końcowym gwizdku trener Zbigniew Markuszewski.

Po czterech kolejkach zamościanie zamykają tabelę z zerowym dorobkiem punktowym.

W najbliższą sobotę (22.10) o 20.00 Padwa zagra na wyjeździe z liderem – KPR Legionowo.

MKS WIELUŃ – KPR PADWA ZAMOŚĆ 26:20 (7:9)

KPR PADWA: Kozłowski, Proć – T. Fugiel 6, Małecki 4, Mchawrab 3, Szymański 3, Bajwoluk 1, Bączek 1, Sz. Fugiel 1, Obydź 1, A. Adamczuk, K. Adamczuk, Olichwiruk, Orlich, Puszkarski, Sałach.

Kary: 10 minut – 12 minut

Sędziowały:  Marina Duplii – Olena Pobedrina  (Zaporoże)

 

- Reklama -
Otrzymuj powiadomienia
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zamość
bezchmurnie
27.9 ° C
27.9 °
27.9 °
43 %
4.3kmh
10 %
czw.
27 °
pt.
26 °
sob.
27 °
niedz.
28 °
pon.
29 °
- Reklama -

Popularne

Zobacz także

- Reklama -

Nie przegap

Powiat zamojski: Miał być zysk z kryptowalut, skończyło się oszustwem. Stracił 9 tys. zł

70-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego znalazł w internecie reklamę możliwości...

Zamość: Nieustąpienie pierwszeństwa przyczyną wypadku. Motocyklista w szpitalu

Do wypadku z udziałem kierującego osobowym Peugeotem i motocyklisty...

Zamość: Pijany jechał samochodem. Na sumieniu ma o wiele więcej

W nocy z poniedziałku na wtorek (15/16 lipca) dyżurny...

Powiat zamojski: Fałszywy wnuk wyłudził pieniądze. Seniorka oszukana „na wypadek”

W domu 88-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego w poniedziałek (15...

Powiat tomaszowski: Areszt za znęcanie się nad rodzeństwem. 33-latek był nietrzeźwy

W sobotę (13 lipca) dyżurny tomaszowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie,...

Powiat tomaszowski: Tragiczne skutki rozszczelnienia gazu. Nie żyje kobieta

W poniedziałek (15 lipca) gminie Ulhówek doszło do rozszczelnienia...

Zamość: BMW potrąciło rowerzystkę na skrzyżowaniu

W sobotę (13 lipca) w Zamościu na skrzyżowaniu ulicy...